Menu:

Wierszyki i życzenia


Wierszyki urodzinowe, imieninowe oraz inne wiersze na święta. Życzenia sms na urodziny, imieniny oraz świąteczne teksty na każdą okazje.

Niech się piwo leje z nieba,
bo humoru nam potrzeba.

Gdy obniża ci się krzywa, napij się dobrego piwa.

Piwo to rodzaj nijaki,
to napój pod szaszłyk i flaki.

Klarowne piwo i kolor słomkowy, to raj w gębie i humor dla głowy.

Morda się śmieje, gdy piwo się leje.

Co by nam się dobrze działo,
w nocy stało w dzień wisiało,

Żadna głupia Coca-Cola
nie zastąpi nam jabola.

Kubek wódki, albo dwa,
by nauka lepiej szła.

Jak mawiają Francuzi - co stoi to do buzi.

Polej, bo trzeźwieję.

Za wszystkie dzieci,
które wsiąkły w prześcieradła.

Pijmy, bo szkło korzenie zapuszcza.

Wypijmy za nasze żony i kochanki - oby się nigdy ze sobą nie spotkały.

Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!

Dobre wino rozgrzewa serce i otwiera duszę. Tego nam życzę. Niech spłynie na nasze wątroby i rozpuści wszystko co nam na wątrobach leży.
Samych rozkoszy i pieniędzy na nie,
żyj sto lat w zdrowiu drogi (Adrianie)
W górę kielichy, Kompanio Kochana!
wznośmy zdrowie Pana (imię)
imię np, Adrian,Bogdan,Cyprian,Stefana
W góry kieliszki, na widelce śledzie
Sto lat! Twoje zdrowie,Kochany (alfredzie)
Jedyna nasza nadzieja-
wypić coś dzisiaj u Andrzeja!
Popatrz ile czeka gębuś,
żebyś wypił,wypij Jedruś!
Spustoszymy cały barek
niech nam żyje drogi Arek!
Każda chrześcijańska dusza
pije zdrowie Arkadiusza!
Niechaj żyje sto lat,hura!
szczęścia,zdrowia dla Artura!
wiwat Bartoszu wiwat,
póki nie zabraknie piwa!
a jak skończy się nam piwo,
do wódeczki przejdziem żywo!
Niejedna tu pęknie ćwiartka
bo dziś święto pana Bartka!
czy to w cieniu, czy to w słonku
zawsze twoje zdrowie Bronku!
Czy przy wódce, czy przy kawie
Twoje zdrowie Bronisławie!
Wznieśmy po pucharku
wiwat! drogi Marku!
Niech nam w gardła dobrze idzie
za zdrowie Twoje Dawidzie!
Jeszcze jedna setka
za zdrówko Edka!
Dajcie coś pod śledzia
na cześć Pana Edzia!
Za pomyślnosć Grzegorza
pijmy wódkę ze zboża
Dusza nam ze szczęścia bryka
wypijmy zdrówko Henryka
Szykuje się nam powtórka,
jeszcze razik zdrowie Jurka
Kielich za kielichem
taka wszytkich wola
pijmy dzisiaj zdrowie
naszego Karola!

W górę kielichy, Kompanio Kochana!
wznośmy zdrowie Pani/Pana (imię)

Na zdrowie panowie
niech się żona
nie dowie

No to ciach
babkę w piach

Wyjmij z szafy nową flaszę,
bo pora na zdrowie nasze!

Wiwat (imię)!Sto lat życia!
nie wymiguj się od picia!

Tak kieliszkami machamy
bo cie (imię) kochamy!

Jak się Polacy rozchodzili, to po jednym wychylili

Kto abstynent - jego strata,
pijmy zdrowie Jubilata!

Tylko ludzie głupie nie piją przy zupie

Za zdrowie pięknych pań, co wymarły wraz z dinozaurami!

Sto lat! Sto lat! - dzisiaj śpiewaj. Pij toasty jednym łykiem. Baw się długo i nie ziewaj. Tańcz i swawol ale z szykiem.

Wiecie czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!
Człowiek nie wielbłąd - napić się musi.

Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!

Wypijmy za to, byśmy mieli tyle zmartwień, ile kropli pozostanie w naszych kieliszkach.

Wypijmy za nasze żony i kochanki - oby się nigdy ze sobą nie spotkały.

Na zdrowie, bo na rozum już za późno.

Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie wije się jadowity wąż. Wąż myśli: "Ugryzę - zrzuci". Żółw myśli: "Zrzucę - ugryzie". Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!

Za pomyślność ferii zimowych
żeby nie było tak jak w zeszłym roku,
kiedy pojechałem w góry i złamałem nogę,
na całe szczęście nie swoja!

Kto nie kocha wina, kobiet i śpiewu, ten całe życie pozostaje głupcem!

Za nic mowy wyuczone, poetyckie za nic ody. Ja po prostu i serdecznie sławię ojców Pani Młodej. Niechaj żyją długie lata. Tylko córki mieć nie sztuka, więc niech para ich doczeka i prawnuczki i prawnuka. Niechaj im się wszystko darzy i pociechy mają z córy! Wiwat ojcze Pani Młodej. Wnoszę kielich ten do góry! Brzęk! brzęk! kieliszkami, i pełnymi pucharami. Kto wypije, niechaj żyje. W jak najdłuższy czas.

Wódka grzeje, wódka chłodzi, wódka nigdy nie zaszkodzi.

No to chlup! W ten głupi dziób

Spacerowałem kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną. Idę innym razem księżyc, gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą. Noc, księżyc, gwiazdy i... ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z trzecią dziewczyną. Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!
Wypijmy za to,
że nie ma na świecie
takiej rzeczy,
za którą nie można by wypić.

Choć nas gnębi smutku zmora,
pijmy zdrowie fundatora.

No to chlup w ten głupi dziób.

Sto lat zdrowia,
beczka wina,
dobry sąsiad i dziewczyna.

Wódka grzeje,
wódka chłodzi,
wódka nigdy nie zaszkodzi.

Choć nie jestem detektywem,
zawsze znajdę budkę z piwem.

Niech żyje, kto wypije.

Niedaleko pada Polak od jabola

Alkohol zabija powoli, ale nam
się nigdzie nie śpieszy

Słonko świeci, ptaszek kwili,
może byśmy coś wypili
Zdrowie tego, co gorzała jego!

 

stat4u